…temperament i fantazja…

… zmieniające się pory roku…

jej temperament zawsze rósł, wraz z temperaturą na zewnątrz…

ona uwielbia niebanalne rozwiązania, dla ich zbliżeń erotycznych…

… problem nie problem…

czas trwania stosunku…

długo, czy krótko…?

ona zdecydowanie woli intensywnie, ale nie koniecznie za długo…

… pamięta jak jeden ze starych kochanków, mógł uprawiać jednorodny seks godzinami…

a ona…?

cóż… czasem miała ochotę wyjąc pilniczek do paznokci i w między czasie podpiłować pazurki…

… nie należy do kobiet leniwych, ale zdecydowanie szybko nudzi się jednostajnością akcji…

… winda…

zawsze kręciły ją zabawy w windzie, miejsce ekstremalnych doznań, niejednokrotnie wykorzystywanych w filmach, czy książkach…

te niesamowite odczucia, podczas ruszania i zatrzymywania, zdecydowanie działają na jej dolną cześć ciała pobudzająco…

w pracy często jeździ windą, głównie dla tych emocji… zastanawia się nieraz, o czym myślą i co czują współpasażerowie tych windowych ekscytacji…

z mężem wykorzystuje ją często jako grę wstępną… chociaż wchodzenie przed nim po schodach, też można wykorzystać do tego typu działań…

i tu znowu… gdzie by nie byli i co nie robili, jej myśli i czyny zawsze znajdą drogę do erotyczności…

… mundurki i inne gadżety…

kiedyś zapytała, co go kręci i co chciałby, żeby dla niego zrobiła… bo przecież, on chyba też miewa jakieś fantazje…? chociaż z nią u boku, można nie mieć czasu na swoje własne… a jeszcze trzeba żyć w codzienności…

ponieważ on, nie jest wymagający pod tym względem, to nawet nie zdziwiło jej, że wybrał…

striptiz…

zorganizowała muzykę, stworzyła nastrój, włożyła swój mundurek i wysokie szpilki…

czy było wow…?

niestety…

utwierdziła się tylko w przekonaniu, że na jego penisa wpływają jej feromony i gdy ona jest podniecona do granic, jego penis, od razu na nie reaguje i odwrotnie, gdy ona czegoś nie czuje, on też nie…

striptiz nie jest jej domeną i chociaż bardzo się starała i zrobiła to dla niego, uświadomiła im obojgu, że to ona jest nierozerwalnie złączona jakąś magiczną siłą z jego przyrodzeniem…

… lubi także niekonwencjonalne miejsca…

wiosna i lato takowych dostarczają w nadmiarze, dobrze jest tylko, uruchomić odrobinę fantazji…

… powietrze…

zauważyła, że na niego, zdecydowanie dobrze wpływa, jeśli seks uprawiają w różnych miejscach, a zwłaszcza na wolnym powietrzu, co dodatkowo, podsycane jest jeszcze niejednokrotnie nutką adrenalinki…

co o nieco zostało już opisane wcześniej…

… balkon…

nie wyobraża sobie, nie posiadania tej części mieszkania… można na nim robić wiele, włącznie z oddawaniem się miłości…

uwielbia, gdy w upalne dni leżą, lub stoją tam spleceni w namiętnościach i tylko słońce w dzień, lub gwiazdy i księżyc nocą, są niemymi świadkami ich wzajemnego posiadania…

ona kocha tą wolność…

… woda…

ciekawe jak działa na innych… dla niej, to bardzo silny pobudzacz… gdziekolwiek miało by to miejsce, w wannie, pod prysznicem, na basenie, czy w morzu… gdy tylko jej wagina poczuje opływającą ją wodę, doznaje silnego pobudzenia…

… bo jakże pięknie jest, posiadać umiejętność dostrzegania i wykorzystywania otaczającego nas świata, do zaspakajania swoich najbujniejszych oczekiwań seksualnych… znajdowania jabłuszek, zrzucanych nam przez drzewo życia i zajadania się nimi…

bo czy naprawdę…

w domach z betonu nie ma wolnej miłości…?

 

 

 

 

 

 

  5 comments for “…temperament i fantazja…

  1. 14 listopada 2017 o 06:08

    Myślę, że wolna miłość może być wszędzie, nawet w domach z betonu.
    To my sami definiujemy, czy betonowe ściany nas przytłoczą.
    Powietrze, balkon, woda:) brzmi nad wyraz…wiosennie:)

    • niewypominajka
      14 listopada 2017 o 06:50

      Zgadzam się z tym… wszędzie można przeżyć coś pięknego…
      a u mnie… cóż… w sercu zawsze maj:)

  2. 24 listopada 2017 o 09:16

    Jak znosisz jesienne chłody niezapominajki?:)
    Czy w twym sercu wciąż maj?

    • niewypominajka
      24 listopada 2017 o 11:48

      Na szczęście ciepło jest nie tylko na zewnątrz, ale także w nas, dlatego radzimy sobie całkiem miło w ten słotowy czas:)

  3. 28 grudnia 2017 o 01:07

    niesamowity wpis <3

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *